2006-08-25 12:21:11 >> !...Come Back...! Hurray!

Oh! Ah! Ah! Naleza sie wielkie brawa, bo oto nastapil spektakularny powrot mojego tworczego pisania :) Tak sie zaniedbalam tym razem, ze az wstyd ludzi kurwa normalnie :P Ahhh ale znowu milo sie poczuc blogowiczem ;) Nie to, ze np. nie mialam neta albo bylam na dlugich romantycznych wczasach, tylko po prostu, zwyczajnie nie chcialo mi sie tu wchodzic i pisac z czystego lenistwa. Jednak postanowilam sobie, ze tak szybko nie skoncze z tym blogiem, wiec musze nadrobic zaleglosci... ;] Ostrzegam!: moze mi wyjsc z dziebka dlugie wypracowanko! ;P

Pierwszy tydzien sierpnia (wprawdzie niecaly, bo blagalam o to, zeby szybko wracac) spedzilam z babcia w Ciechanowie (mialo byc tez z sis', ale ona niespodziewanie wyjechala :/) u jej brata i jego zony. Nigdy nie bylam dobra w nazewnictwie czlonkow rodziny, wiec bede ich okreslala po swojemu ;) No wiec tam po raz pierwszy ujrzalam moich krewnych spod Wawy. Prawde powiedziawszy to niespecjalnie mi sie spieszylo do zapoznania ich. Byla to corka brata mojej babci i jej dwoje dzieci; mam nadzieje, ze w miare zrozumiale wyjasniam :D Monika, moja kuzynka (prawdopodobnie :P) ma 13 lat i charakterem, sposobem bycia, etc.-mysle, niezbyt do siebie pasujemy... Choc staralam sie to ukryc i udawac, ze wszystko jest okay to wszystko zdawalo sie byc kompletnie do dupy. Ona nalezy, ze tak powiem, do grupy szalonych nastolatek, co to czytuja "Bravo" i inne szmatlawe gazety, sluchaja tego, co oczywista na topie oraz ubieraja sie tak, zeby zamiponowac swoim rownie "ambitnym i wysokomierzacym" kumpelom, czyli wszystko ma byc trendy i cool... Nie wiedziec czemu, ale juz jak tam jechalam to mialam dziwne przeczucie, ze ona taka jest, mimo ze staram sie nie oceniac ludzi, skoro praktycznie ich nie znam. No panna zupelnie do mnie nie pasuje, nie znalazlysmy chyba wspolnego jezyka; przynajmniej wedlug mnie... Inne swiaty. Ona taka spokojna, ulozona, czasem co prawda cos odpyskuje, ale w zasadzie to nie robi nic wbrew regulom. Chyba dobrej zabawy w zyciu nie zaznala. Szczerze mowiac to 100 razy lepsza jest moja 11-letnia cioteczna sis', z ktora swietnie sie bawie i mozemy wszystko, mimo ze tyle mlodsza :D Love ubaw z nia :D Na dodatek podalam tej Monice moje kontakty a ona teraz mnie przesladuje na GG (ufff, dobrze, ze jest tak rzadko ;P), ktore ostatnio cos sie pieprzylo :/ Prawie ciagle przesiaduje na "niewidocznym", by mnie nie dopadla xD Uhhh... Jak dobrze, ze mam bloga, przynajmniej tu moge sobie pisac, co chce a ona o niczym nie wie ;) Jej brat, Robert, ma 9 lat, wiec o nim nie bede sie rozpisywac, bo nie ma o czym, dzieciak jak dzieciak... ;D Cale szczescie, ze ublagalam babcie, abysmy jak najszybciej sie stamtad wynosily do domu, bo tam normalnie pierdolca szlo dostac... A zeby rodzince przykro nie bylo, musialam lazic z Monika po sklepach i drogeriach, podczas gdy ona zachwycala sie slodkimi ciuszkami i make'upem. Jesus Christ, toz to ona sie nawet w ogole malowac nie potrafi. Ze starszyzna w mieszkaniu nawet siedziec mi sie nie chcialo a co dopiero tu mowic o rozmowach. Ukladalam sobie wiec calymi dniami pasjansa i kupilam sobie nawet fajki, mimo ze nie przepadam za paleniem a ostatniego szluga spalilam moze z pol roku temu, ale co jakis czas wychodzilam sobie przed blok zapalic, bo juz nie moglam z tej calej szopki. Pisalam mase sms'ow do Lenki, ktora z Francji powrocila do kraju tego samego dnia, ktorego wyjechalam odgrywac role grzecznej, slodkiej Malwinki... Okropnie sie stesknilam za Lencia, ze jak wrocilam do Plocka i natychmiastowo sie z nia spotkalam, to od razu rzucilam sie na nia :) Nawet nie wiem ile tak sie tulilysmy i tulilysmy xD Podarowala mi boooski naszyjnik z karnawalowa maska, prosto z Wenecji :D :D :D Kocham moja pipeczke kupeczke Lenke!!! :) ;* ;D Home, sweet home :)

Z waznych rzeczy do opisania pozostala mi chyba moja jednodniowa, sama nie wiem, czym spowodowana, goraczka. Chodzilam z nia caly dzien i nawet nie podjrzewalam, ze moge byc chora, mimo ze caly dzien bylo mi zimno a innym goraco ;) Pojebana ja :P Pojechalam z rana do Olci, mojej sista u juz wtedy mnie troche glowa bolala i dreszcze lapaly, ale specjalnie mnie to nie obchodzilo... Jeszcze z Olka, pod nieobecnosc rodzicow of course, wychylilysmy po dwa kielony jakiejs sherry z Holandii, co wujek przywiozl :D Co tam, nawet nikt sie nie kapnal ;] Braku paru kropel alkoholu nikt nie zauwazyl, ale za to niespodziewana wizyte zlozyla mojej babci dalsza ciotka z Katowic (nie bawmy sie w nazwy ;P), wiec z wujkiem i Ola musielismy pojechac, zeby sie przywitac i takie tam... Juz jak wchodzilam do autka to bylo mi okropnie zimno, leb nawalal i cala dygotalam, ale myslalam, ze to cos po tej sherry nie tak :P Balam sie, ze ciocia cos od nas wyczuje, bo z ust strasznie czuc bylo spiryt ;) No coz, chyba nic nie wyczula a moze nie dala po sobie poznac... Przyjechalam wieczorem do domku; od razu bez namyslu wskoczylam do lozka i cala sie owinelam koldra. Matka domyslila sie, ze cos niedobrego sie dzieje, wiec dala mi termometr. Mialam 40 stopni goraczki O_o Ehhh... Na szczescie dostalam leki na zbicie temperatury, cala zziebnieta szybko zasnelam a juz nastepnego ranka bylam zupelnie zdrowa :) Ja pierdole, dawno czegos takiego nie mialam :P

Pozostala mi najwazniejsza czesc tej notki a mianowicie "Hity na czasie" :D Byly w niedziele na naszej plockiej plazy nad Wisla, wiec skorzystalam z tej niesamowitej okazji uczestniczenia w tym przypale =] Umowilam sie z Lenka, Kaska i Lolitka (ale sie odpicowala wtedy, myslalam, ze sie jakis napaleniec zaraz na nia rzuci, mini mmm :P) przy plazy 19:40. Duzo psow i ochrony sie czailo, wiec na wzgorzacg pochlonelysmy po dwa piwka na glowe ;P Trzeba bylo sie niezle kryc, bo przejebanie jakby nieletnich na spozywaniu trunkow w miejscu publicznym przylapano. Tylko Katarzynce by sie nie dostalo ;] Szczerze mowiac jak to sie zaczelo, to myslalam, ze gorszej szajskiej komercyjnej imprezy byc nie moglo, ale moje kochane towarzycho nie zawiodlo ;D Przecisnelysmy sie wszystkie cztery przez ten okropny tlum prawie pod sama scene :) Lasery zlapalysmy pomaranczowe (to chujostwo przestalo swiecic po niecalych dwoch dniach) :D Widzialysmy dosc blisko te wszystkie "mega gwiazdy" spiewajace z playback'u a dla czystego przypalu i radochy tanczylysmy, wrzeszczalysmy i udawalysmy, ze sie nam podoba na kazdym kawalku ;P O dziwko, nawet wszystkie texty tych hitow z cipy znalam ;) Niezle sobie pobaunsowalysmy z Lola przy Blog27, wlasciwie to 69 ;P Co obciach, widac bylo, ze z tych gowniar na scenie nikt sie nie cieszyl. Nawet spiewac z nimi nikt nie chcial :P Jak dali "Trebles" to zaczelysmy wszystkie tanczyc tak po manieczkowemu :D Na Danzelu jak sie rozpiszczalysmy to az ludzie przed nami sie ogladali ;D W najwiekszy szal wpadlysmy jak przystojni, muskularni Rumuni, czyli Akcent wkroczyli na scene i zaczeli tanczyc synchronicznie ;) Mmm boooscy, boscy xD Ogromnie mi sie podobalo :) Tak sie darlam i tanczylam, ze pod koniec glos mi nie domagal i wszystko bolalo. Zostalysmy do ostatniego kawalka a wracajac do domu slychac nas bylo na calej ulicy, jak to Blog27 albo Akcencik spiewamy ;] Nawalone w 4 dupy ;P Dopiero duzo pozniej sie dowiedzialam, ze niedaleko za nami szla moja sasiadka z bloku, ale beka :P No nic, najwazniejsze, ze sie bawilam very very good :D Stwierdzam jedno: z pozoru nedzna i nudna impreze da sie zawsze rozkrecic, wystarczy tylko wspaniale zgrane towarzycho, z ktorym potrafisz sie zajebiscie bawic =]

No coz kochani, dzis czeka mnie HipHop Desant 2006 na plazowej scenie, koncerty zaczynaja sie od 20:30. Jak na razie to ekipe zbieram, ale podswiadomie czuje, ze znowu bedzie wieeelki fuuun... :P



...All I want is a kiss or two, oh baby don't go, I'm in love with U... Jokero, un momento contigo, Jokero, Jokero... ;*
skomentuj (10)




2006-07-19 14:19:47 >> 2 become 1

Candle light and soul forever
A dream of you and me together
Say you believe it
Say you believe it
Free your mind of doubt and danger
Be for real, don't be a stranger
We can acheive it
We can acheive it

Come a little bit closer baby
Get it on, get it on
'Cause tonight, is the night
When two become one


I need some love like I never needed love before
(Wanna make love to you baby)
I had a little love, now I'm back for more
(Wanna make love to you baby)
Set your spirit free
It's the only way to be


Silly games that you were playing
Empty words we both be saying
Let's work it out boy
Let's work it out boy
Any deal that we endevour
Boys and girls go good together
Take it or leave it
Take it or leave it

Are you as good as I remember baby
Get it on, get it on
'Cause tonight, is the night
When two become one


I need some love like I never needed love before
(Wanna make love to you baby)
I had a little love, now I'm back for more
(Wanna make love to you baby)
Set your spirit free
It's the only way to be


Be a little bit wiser baby
Put it on, put it on
'Cause tonight, is the night
When two become one


I need some love like I never needed love before
(Wanna make love to you baby)
I had a little love, now I'm back for more
(Wanna make love to you baby)

I need some love like I never needed love before
(Wanna make love to you baby)
I had a little love, now I'm back for more
(Wanna make love to you baby)
Set your spirit free
It's the only way to be

It's the only way to be
It's the only way to be...


Spice Girls "2 become 1"


(ps. pisalam ze sluchu, ale chyba nie powinno byc zadnych bledow ;] byla to; i jest nadal; moja ulubiona piosenka Spice Girls, jeszcze z czasow dziecinstwa, ale wtedy nie rozumialam jej textu tak dobrze jak dzis, radze sobie przetlumaczyc, aby logicznie zrozumiec calosc...) :D

;* ;* ;*
skomentuj (7)




2006-07-10 18:07:53 >> Reggaeland 2006

Hello :) Tak wiec juz dawno po tej swietnej imprezce, ale notke o niej pisze dopiero dzis, gdyz cala niedziele "trzezwialam" i jednym malym piwkiem leczylam kaca ;] Nad Wisla, na Reggaelandzie bylo po prostu zajebiscie i mysle, ze pomimo malych trudnosci pamieciowych uda mi sie wszystko ladnie poskladac w logiczna calosc i opisac ;)

Na miejsce przybylysmy razem z Lena, Michalem (ktory sie potem od nas odlaczyl i poszedl do jakichs kolesi) i Kasia Metalowa (nazywaja ja Metalowa dlatego, ze jakies 2 lata temu przezywala wielki mlodzienczy bunt, zaczela sluchac metalu i zaczela zadawac sie z gotami, metalami i wyznawcami szatana, ale juz jej dosc dawno przeszlo i teraz slucha wszystkiego, nawet reggae :P). Kaska pare miesiecy temu obchodzila "osiemnastke", wiec mogla nam dziewczyna calkiem legalnie nabyc browce :D Nad Wisla z piwkami bylysmy okolo 18:00. Jakies ziomki mialy ze soba w kieszeniach szampany, dla kazdego po butelce i jeszcze trzymali flaszke czystej ;) Jak przyszlysmy to gral jakis zespol; Doberman chyba sie zwal; nie pamietam dokladnie, bo my glownie czekalysmy na VAVAMUFFIN!!! :) :) :) W miedzy czasie przysiadlysmy sobie na wzgorzu saczac trunki i ogladajac tanczacych w plazowym sloncu rastamanow ;) Pod scena bawilo sie ich niewielu, bo jak na ta pore to ostrrry upal byl, ale przyjechal woz strazacki i wszystkich chetnych oblal woda z wezyka ;P Od razu sie powietrze wilgotniejsze zrobilo. Czekajac na Vavamuffin obserwowalysmy (oczywiscie raczac sie piwkiem :P) coraz to nowych przyjezdnych schodzacych na plaze (duzo calkiem przystojnych Murzynkow przyjechalo ;P). Wsrod tlumu Kaska rozpoznawala wielu swoich znajomkow (w koncu nie ma co sie dziwic, panna 3/4 miasta chyba zna :P) a wielu z nich bylo bardzo slicznych ;] Szczegolnie niejaki "Kenny", koles z dlugimi blond wloskami ;D W obecnym stanie mojej glowy idealnie pasowalibysmy do siebie xD Szkoda tylko, ze Kasia nie znala kolesia, ktory usiadl z kumplem na trawce przed nami. Moze on nie z Plocka? Facet byl boooski :) Na oko 17 lat a buzke to mial slodka jak Bam Margera :D Kombinowalysmy jak go tu soba zainteresowac. Moze np. jedna z nas, hmmm, sturla sie prosto na niego ze wzgorza, ze niby taka nawalona albo co... :P Kaska wyweszyla w tlumie jakiegos swojego dobrego znajomka ze starej budy. Podszedl do nas i zaczal cos nawijac. Mial zadbane ladne dredy, byl calkiem atrakcyjny i sprawial wrazenie niezwykle milego :] Wreszcie po dluuugich przygotowaniach Vavamuffin pojawilo sie na scenie. W jednej chwili prawie pusta plaza pod scena zamienila sie w kolorowa burze kolorow: zielony, zolty, czerwony :D :D :D Z niewielkiej bawiacej sie wczesniej grupki rastamanow zrobila sie ogromna kupa baunsujacego ludu, choc nie wiem czy w jezyku rasta "bauns" to odpowiednie okreslenie ;) Gibanka?! :> Goshhh, ale poprzedniemu zespolowi musialobyc przykro... Wstalam i zaczelam sobie przytupywac przy muzyczce obok tego kolesia, ktorym sie jaralam az tu nagle ten dredziarz-Kamil od Kaski zaproponowal, zebysmy zeszli blizej sceny. Wszystkie juz obalilysmy po trzy browce, ale to mi i Lence schodzenie sprawialo najwieksza trudnosc ;] Przenieslismy sie na asfalt, gdzie mimo tlumu duzo osob tanczylo. Nagle ten zupelnie mi nieznajomy kumpel Metalowy zlapal mnie i zaczal ze mna tanczyc, ale nie tak normalnie... Powoli uczyl mnie tanczyc do reggae xD Stalismy na samym srodku drogi, inni (niekumaci i nierasta ;P) sie na nas glupio gapili a ja przetanczylam szczesliwie caly koncert Vavamuffin z zupelnie obcym facetem :) Obcym, ale atrakcyjnym i uprzejmym ;) Pieeekna to byla impreza... Zadam poprawin!!! :P Jak sobie tak tanczylam po rastamansku, z nozki na nozke fajnie sie gibiac i trzymajac za reke Kamila, ktory krecil mna w rozne strony to niedaleko sceny ujrzalam Marshalla z kumplami. Cholera, okropnie smutny chlopak byl, jak nie Marshall, doslownie... Zawsze taki rozesmiany, teraz-wyciszony, spokojny, powazny... Chyba mnie widzial. W zasadzie to sie nie dziwie, czemu zdolowany. Panna go rzucila dla innego... metala jakiegos :/ Jakbym ja te kurwe Kaje spotkala, to bym normalnie udusila, za to, ze zajebisty facet przez nia caly smutny chodzi i topi problemy w alko, ale nie o tym dzis mowa... Po Vavamuffin zostalysmy jeszcze na troche (gdzie Michal, ktory przyszedl z nami przez ten caly czas sie podziewal, nie wiem...) i wydoilysmy po kolejnym bro, ale z sokiem, na dodatek z plastikowego kubka, za czym niespecjalnie przepadam. Wszystko jedno mi juz bylo ;) Ladnie sie pozegnalysmy z polzywym Kamilem i zawinelysmy do domu. Matka troche sie darla na mnie po powrocie, ale ja tylko lekko podchmielona bylam, bez przesady, nie schlalam sie w trzy dupy ;] Przynajmniej zajebiscie sie bawilam i nie byl to stracony wieczor... Ahhh... Ci rastamani... Boooscy :) A jak w tancu prowadza xD Chyba tez zostane rasta :) Na poczatek zrobie sobie dready =] Tylko nie teraz, of kozz, bo znowu sie babcia wkurwi i zacznie mnie wyzywac od sekciarzy (nie seksiarzy :P), ale jak bede juz w LO, w Malachu, to bede miala kolca w nosie i sobie odpierdole takie dready, ze chuj xD Tylko wlosy wypadaloby do tego zapuscic... Co tam, dla fajnego wygladu sie poswiece ;)

Od wczoraj, praktycznie przez caly czas slucham tylko wyszperanej plytki Vavamuffin, kawalkow Indios Bravos z kompa oraz internetowego reggae radia i gibie sie po mieszkaniu w rytm, tak jak kolega nauczyl ;D Naprawde, ja to chyba mam to we krwi, jamajskie klimaty xD

"Jah jest prezydentem, Jah jest kierownikiem, Jah jest trenerem, jestem jego zawodnikiem..." :)



Aloha! :) ;*
skomentuj (3)




2006-07-06 15:27:27 >> smack my bitch up^^

Wlasciwie to przez te wakacje znowu sie troche zaniedbalam w pisaniu, ale sprobuje wszystko po kolei opisac :)

1st Nie mam kolczyka w nosie, gdyz moja babcia (na ktora, wydawalo mi sie, moge liczyc) sie nie zgodzila. Wiedzialam, ze nie bedzie zbyt tym pomyslem zachwycona, ale sadzilam, ze bedzie martwila sie bardziej o moje zdrowie a nie o to, co ludzie powiedza... Wedlug niej kolczyki nosi tylko margines spoleczny, dresy, punki, narkomani i inni, jak to okreslila "satanisci i sekciarze", takie tam bla bla bla, sluchac mi sie nie chcialo glupiego pieprzenia... :/ Ponadto stwierdzila, ze przez taki drobiazg jak kolczyk zaczne sie spotykac z podejrzanym towarzystwem, wpadne w jakis zly nalog, zaczne sie staczac na dno itp. Fuck, babciu, wybacz, ale przez maly kolczyk mi sie nie zmieni charakter, nie pojde nagle w slady jakichs satanistow czy zaczne dawac w zyle albo co :| Starzy ludzie to maja jednak niezle nasrane w glowach i zyja stereotypami. Ja wiem, ze kiedys dla naszego nietolerancyjnego spoleczenstwa piercing i tatuaze mieli tylko ludzie "marginesu", ale czasy sie zmienily. Nawet nauczyciele w mojej szkole nic nie wspominaja na ten temat, bo praktycznie co druga osoba ma gdzies kolczyk (najczesciej w jezyku), co przestalo juz dziwic. Ja sie uparlam i bede miala kolczyk predzej czy pozniej. Tatuaz tez, ale to jak osiagne pelnoletnosc i bede na 100% wiedziala, ze juz nie rosne ;] Hmmm... W koncu stanelo na tym, ze moge miec kolczyk, ale dopiero za rok jak sie dostane do liceum. Jeszcze babcia mnie tak sprytnie szantazem wziela, ze zaplacila mi 200 zeta, zebym sobie dopiero w liceum nos przekula... Po tym co zrobila moja babcia juz kompletnie przestalam rozumiec starszyzne...

2nd Mam nowa fryzurke :) Mozna powiedziec, ze zrobilam sie na blondi buehehehe xD W necie znalazlam tylko zdjecia Ashley Olsen zblizone do obecnego stanu mojej glowy... ;)







Pretty Sweet :) :) :)


3rd Nudno troche w te wakacje, ale moze sie rozkreci jeszcze ;) Jak na razie na rozmaite sposoby staram sie zabijac czas... Czasem wpadne do mlodszej sis' poszlajac sie bez celu po osiedlach i poopalac na tarasie ;) Jednak najwiecej czasu to spedzam z Lola i Lenka (blagam, wez mnie do Francji, bede tesknic :* ;P) na wieczorno-nocnych miejskich wypadach :) Fajnie jest tak sobie posiedziec na laweczce w parku i pobrechtac sie z ludzi albo wieczorem, w sobote obejrzec na miescie dluuugasne kolejki do pubow :D Albo poszlajac sie w ta i z powrotem przy ratuszu ;) Ostatnio nasza rozrywka jest podgladanie jakiegos chlopaka (na oko, moze 17 lat), co staje przy otwartym na szeroko oknie, tanczy przy rozkreconym na maxa techno i obzera sie bulkami popijajac wszystko keczupem, prosto z gwinta... xD Agencki koles i calkiem calkiem niebrzydki :P Czesto wpadamy pod jego okno, tylko nie zawsze on tam bywa ;( No a jak nie ma chlopczyka i nie dzieje sie nic ciekawego to smigam sobie na desce pod pomnikiem z ladnymi skejtowymi bibojami hehehe :)

W sobote nad Wisla bedzie Reggaeland :) Ide na bank i wprost nie moge sie juz doczekac, bo bedzie m.in. Jamal i Vavamuffin :D Jak ktos ma ochote tez moze wpasc ;] WSTEP WOLNY!!! ;D

OooO... 15 lipca w Berlinie bedzie LOVE PARADE!!! xD Przez ostatnie dwa lata wcale nie bylo a mi sie tak czasem marzy, zeby tam jechac... :) Moze sie kiedys uda... Jesli ktos jedzie do Berlina, badz bedzie przejezdzal, to niech da znac, moze sie zabiore ;P


:D :D :D


W glosnikach:

...:::Ashanti- Only U:::...

...i wszystkie piosenki The Prodigy, co je posiadam w mych zbiorach... :)

Bye ;* ;* ;*
skomentuj (4)




2006-06-25 13:03:55 >> even though the gods are crazy, even though the stars are blind...

Yeah fuckin' dudes! xD

Od piatku wakacje!!! :D :D :D Of kozz oficjalnie, bo nieoficjalny holiday mialam juz jakis tydzien temu, ale never mind :) Najwazniejsze, ze mam spokoj z ta jebana buda... Troche szkoda, przez te dwa miechy nie bede widziala mojej cudownej klaski w komplecie, ale jakos to przezyje ;P Zadowole sie ziomkami z osiedla :] Oh my godness, jak moje slonce, obiekt moich fantazji DymQ wygladal pieknie w poczcie sztandarowym :) Ladny mial gajerek, slicznie by w nim wygladal na slubnym kobiercu ze mna w dlugiej bialej suknii :P :P :P Ahhh... Sie rozmarzylam :D Moze kiedys chlopak dojrzeje i zacznie zwracac uwage na plec piekna a nie na anatomie swych szczeniackich kolegow!

Srednia ocen mam 4,83, z religii bardzo dobry O_o a zachowanie, na przekor, wzorowe :P Ajjj... Jaka zadowolona jestem ;) To zachowanie powinno byc o wiele zanizone a oceny z fizy, chemii i maty powinny byc dwojami, bo na tyle z tych przedmiotow umiem, ale ja sie nie wypowiadam ;P Whateva, cieszmy sie, bawmy sie, najebmy sie i radujmy sie!!! xD

Bardzo dziekuje mojej klasie za ten wspanialy rok, ktory byl 1000 razy lepszy od poprzedniego, miejmy nadzieje, ze ostatni rok razem bedzie rownie zajebisty ;)

A w szczegolnosci chcialabym podziekowac paru osobkom za ta piekna druga klase matematyczno-informatyczna (wlasciwie integracyjna powinno byc :P):

*Lenka :* :* :*
*Lolitka :* :* :*
*Olcia ;) :*
*Paula :D :*
*Tatianka :* :* :*
*Agniesia :* :* :*
*Cycolina xD :*
*Uszaty :P :*
*Marshall :D :*
*Bartas ;] :*
*Czeresniak :P :*
*Dymek/Dasiu ;) :* :* :* :* :* :)

Tylko Monika nie zdala... W sumie to sie nie dziwie, mogla przyjsc chociaz raz w ciagu drugiego polrocza a nie sie szlajac po miescie i chlac :/

Jednym z plusow braku szkoly jest rowniez to, ze przez te 2 miechy najprawdopodobniej ani razu nie ujrze Swini :| No i pewnej panienki z klasy tez, mam nadzieje, nie uda mi sie zobaczyc.



Yeah! Matka zgodzila sie na kolczyk w nosie (oczywista musialam sie naplodzic i uzyc wieeelu stosownych argumentow, zeby sie wreszcie na dobre zdecydowala) i juz w srode przekuwam sobie noseczek!!! :D Hmmm... Tylko zeby sie nie rozmyslila, bo jak babcia jej nagada tego co mi to zupelnie zmieni zdanie. Powiedziala, ze jakis chlopak sobie zrobil kolca i dostal zakazenia czy co. Phi... Sorry, ale ja nie znam nikogo, komu sie nos od kolczyka popsul :/

Moze w te wakacje uda mi sie pojechac do Ambry albo Blue :) Jeszcze planuje sie wybrac na typowe wiejskie przytupy ;] Jak mnie wujek na wies wezmie to moze cos z tego wyjdzie :P

Oh fuck!!! Podoba mi sie nowa piosenka Paris Hilton!!! Przeslodzona jak tylko sie da, ale wypasss xD Hehehe xD

To juz chyba koniec na dzis :)

Nocne wypady na miacho RULEZ!!! Lencia, powtarzamy to w sobote znowu, tylko DaśQ trza wyciagnac ;)

Ciao Friends :D ;* ;* ;*
skomentuj (4)

*Księga Gości*


*ArchiVe*

2006
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty


*Links*

...:::Mój Alfabet:::...
A jak ambicje
B jak Bam (Margera) ;D :*
C jak ciekawość
D jak Dym! ;)
E jak extaza xD
F jak ftorek ;P
G jak gadulstwo =]
H jak humanizm
I jak intelekt :)
J jak Johnny (Knoxville) ;D :*
K jak kreatywność
L jak lenistwo ;)
M jak marzenia
N jak niecierpliwość
O jak optymizm
P jak psychologia
R jak radość ;)
S jak skateboard
T jak tolerancja
U jak upierdliwość :P
W jak wariactwo ;D
Z jak zapomnienie

...:::Let's Talk About Me:::...
Jeśli mnie naprawdę potrzebujesz, pisz :P 9144749
Imię: Malwina (Malwa :P) N.
My birthday: 5th March '91
Moje miasto: Płock
Muzyka: rap, nu-metal, reggae, techno, trance & house
Książka: "My, dzieci z Dworca Zoo"
Zwierzęta: labradory- Jason i Freddie ;)
Hobby: skateboard, snowboard, hip-hop, angielski i kraje angielskojęzyczne, książki, manga & anime...
Nienawidzę: zazdrości, kłamstwa, dwulicowości, słodkich idiotek, lizusów, pozerów, ciemnoty ludzkiej...
Programy TV: Jackass, Viva la Bam, Wild Boyz, Dirty Sanchez, All Access, Room Raiders, Kuba Wojewódzki
Serial: Świat wg Bundych :D
Kreskówka: South Park ;)
Gatunki filmowe: filmy oparte na faktach, thrillery, horrory, komedie...

...:::Spox Blogasy:::...
Calisto
Maleńka87
Nie-grzeczna
Love Destiny
Drugs Love Extazy :)
Asia i Kamil :)
Oops oh dear
Nieśmiała nastolatka
Drummer
Innocent Dreams
Skrzynia ;)
Ciasteczkowy potwór
Pyskaty
Czarna Stokrotka

...:::Fajne Stronki:::...
Program TV Przyda się... ;]
Steve-O Video Oficjalna stronka Steve-O ;)
South Park Creator Stwórz własną postać z SP
Johnny Knoxville ma małego... :P O moim "mężu"... xD
Bam & CKY PL stronka o Viva La Bam & CKY
Bam Margera Sex Tape ;) Igraszki Bam'a z exgirlfriend, Jenn Rivel :P
JACKASS Zabawne gry, filmki... (m.in. z Jackass i CKY) :)
Ślizg Magazyn o skateboradzie, hh, bmx'ach, itp...
Gra Sudoku Fajna, wciągająca zabawa ;)
Wielkie Joł Spektakularny powrót wytwórni WJ
Bam Margera Oficjalna strona Bama ;)
Absolut Jackass Oficjalna strona Johnny'ego Knoxville'a :)
Unofficial Jackass Site Nieoficjalna strona Jackass ;)
Biblia Szatana Very interesting^^
Paris Hilton xD Cosik dla panów i nie tylko ;)
Narkotyki Pouczające...
MTV Polska The best TV :D
Ishkur's Guide to Electronic Music Zajebisty przewodnik po muzie elektronicznej :D
Miniclip Fajne gierki, śmieszne filmiki itp. za free :)
Zrób sobie loda ;D ...tak po prostu :)
Ganja Boy :) Pomóż posprzątać burdel, zanim starzy przyjdą :P
LooL :) Śmieszne filmki, wypas mp3 itp.
Kryminalni Pan Podkościelny i spółka :)
Kuba Wojewódzki Kubuś ;)
DuReX :P Durex i tyle :P
Teksty piosenek Texty fajnych kawałków...
Chuck Norris ;) Dowcipy o Chucku :P
Kurnik Gry on-line
Przystankersi :D Hardkorowe dzieciaki
Hip Hop HH newsy itp.
BeZeLe Tedunio i Kołcz :)
Jajca Dowcipy, śmieszne historyjki itp.



design by Karolina
content by psychodelica